Jak poradzić sobie z rozstaniem? 12 wskazówek od coacha, które pomogą Ci się poprawić

W końcu w niektórych przypadkach nie chodzi tylko o nas, ale także o plany życiowe: małżeństwo, dzieci, wspólny dom… Może być wiele rzeczy, które powinniśmy opłakiwać, ponieważ wpływają one na relację.

Z tych wszystkich powodów rozstanie generuje wiele kwestii, które trzeba wyjaśnić naraz. Ten „trudny” okres jest szczególnie trudny do przeżycia pod względem emocjonalnym, ale można go przezwyciężyć!

Jak zaakceptować koniec romantycznego związku?
„Często mówi się, że po rozstaniu z kimś, z kim dzieliło się życie, trzeba przeżyć żałobę, co jest nieco podobne do żałoby po śmierci. W psychologii żałobę tę można opisać za pomocą krzywej łączącej kilka faz emocjonalnych, przez które przechodzimy” – wyjaśnia Hélène Frébault.

Szok rozstania

Na początku krzywej, „zanurzamy się”, to moment szoku, gdy docierają do nas wieści, mówimy sobie, że to niemożliwe, że nam się to nie może przytrafić, że para sama się naprawi... Jesteśmy w pewnego rodzaju zaprzeczeniu.

Mieszanka emocji

Po tym następuje faza, podczas której zazwyczaj oscylujemy między różnymi emocjami: czujemy złość w stosunku do osoby, która nas opuściła lub którą my opuszczamy, czujemy złość w stosunku do siebie, być może mówiąc sobie, że „ponieśliśmy porażkę w naszym związku”, możemy również próbować przekonać drugą osobę, aby poskładała kawałki układanki, lub próbować złagodzić szok w inny sposób…

Głęboki smutek

Gdy tylko zdamy sobie sprawę, że druga osoba nie wróci lub że związek romantyczny nadal istnieje, możemy popaść w głęboki smutek, czasami nawet w fazę depresji: mówimy sobie, że jesteśmy bezużyteczni, że zawiedliśmy we wszystkim, że nigdy więcej nie znajdziemy miłości, że to za bardzo boli, że nie chcemy już mieć związku romantycznego, chociaż boli to tak bardzo, że nie czujemy się spełnieni do końca życia… Krótko mówiąc, zdajemy sobie sprawę, co jest stawką w naszym wnętrzu.

Akceptacja separacji

Następnie następuje akceptacja sytuacji, koniec procesu. Akceptujemy rozstanie, mówimy sobie, że życie jest takie, jakie jest, i stopniowo zaczynamy się wycofywać, uświadamiając sobie, że to rozstanie jest częścią naszej podróży, że nie jesteśmy sami w tym procesie, że zawsze otrząsaliśmy się z wcześniejszych ran emocjonalnych. Czujemy się wtedy coraz lepiej, „przeżywamy” i zaczynamy trzymać się na powierzchni.

Rada trenera: Jeśli przez dłuższy czas nie zauważysz żadnego z tych sygnałów, jeśli po kilku miesiącach nadal jesteś w tej samej fazie i czujesz, że nie robisz postępów, mimo że związek zakończył się na przykład ponad rok temu, możesz chcieć poszukać pomocy na zewnątrz, aby zrozumieć: kto cię blokuje, kto nie potrafi pójść dalej po tym bolesnym rozstaniu.

Daj sobie czas, otaczaj się dobrymi ludźmi… Jak poradzić sobie z rozstaniem?
Hélène Frébault przypomina, że ​​każda osoba przeżywa rozstanie inaczej, w zależności od okoliczności, ale pewne pomocne strategie mogą pomóc w przezwyciężeniu tej próby. Ekspert radzi w szczególności:

Bądź dla siebie dobry, daj sobie czas na wyleczenie (tak jak w przypadku fizycznego urazu, dajesz ranie czas na zagojenie).
Ten nieunikniony spadek energii po rozstaniu wymaga zaakceptowania, że ​​czujesz się źle i że będziesz się tak czuł przez jakiś czas, i nie zaprzeczania temu, przez co przechodzisz.
Pozbądź się z pola widzenia wszystkiego, co kojarzy ci się z drugą osobą, unikaj natknięcia się na zdjęcie lub ubranie, które natychmiast przywołują negatywne wspomnienia, nawet jeśli jesteś w dobrym nastroju… Ważne jest, aby jak najszybciej odłożyć wszystkie swoje rzeczy (lub wywrócić je na lewą stronę)!
Uświadom sobie proces leczenia, przez który przechodzisz, i nie wahaj się prosić o pomoc, aby przejść przez niektóre z trudniejszych etapów.