Istnieje wyraźny związek między onychofagią (obgryzaniem paznokci) , lękiem i stresem . Wiele osób przyznaje się do obgryzania paznokci, gdy są zdenerwowane, pod presją lub odczuwają długotrwały niepokój. W takich sytuacjach obgryzanie paznokci przynosi chwilowe poczucie ulgi. Działa jak rodzaj natychmiastowego rozładowania emocji. Problem polega na tym, że ta ulga jest chwilowa. Powtarzane zachowanie utrwala się i może przekształcić się w automatyczną reakcję na każdą sytuację powodującą wewnętrzny dyskomfort.
Z czasem to, co zaczęło się jako sporadyczna reakcja, może przerodzić się w schemat, nad którym trudno zapanować. Niektórzy twierdzą nawet, że zdają sobie sprawę z obgryzania paznokci dopiero wtedy, gdy szkody już zostały wyrządzone. Ta utrata kontroli jest jednym z sygnałów, że warto zwrócić uwagę na to zachowanie.
Poza aspektem estetycznym, onychofagia może mieć konsekwencje fizyczne. Ciągłe obgryzanie paznokci może powodować stany zapalne skóry wokół paznokcia, sprzyjać infekcjom, takim jak zanokcica , powodować ból i zaburzać prawidłowy wzrost paznokcia. W niektórych przypadkach obserwuje się deformacje, nawracające drobne rany lub lekkie krwawienia. Ponadto częsty kontakt rąk z ustami zwiększa ryzyko przenoszenia mikroorganizmów, zwłaszcza w przypadku otwartych ran.
Mogą również wystąpić powikłania stomatologiczne. Powtarzający się nacisk na zęby może przyczyniać się do ścierania szkliwa lub drobnych problemów z zgryzem. Chociaż nie zawsze tak się dzieje, jest to problem, który lekarze biorą pod uwagę, gdy nawyk się utrzymuje.
Kiedy więc przestaje to być drobnym problemem? Eksperci sugerują, aby zwracać uwagę na sytuacje, gdy dana osoba próbuje się powstrzymać, ale nie może, gdy dochodzi do częstych urazów, powtarzających się infekcji lub gdy impuls nasila się w sytuacjach silnego lęku . Istotne jest również, gdy zachowanie staje się całkowicie automatyczne i powoduje stres lub wstyd.
Przejdź do następnej strony