-
- Problem: Wiele domów jest wyposażonych w czujniki dymu lub systemy alarmowe. Rzadko jednak można znaleźć system, który reaguje natychmiast i autonomicznie w nagłych wypadkach (pożar, włamanie, wyciek gazu, pęknięcie rury wodociągowej, nagły przypadek medyczny) (na przykład alarmuje służby ratunkowe, zakręca wodę, odcina prąd, oświetla drogi ewakuacyjne), a jednocześnie bezpiecznie prowadzi mieszkańców.
- Dlaczego nie wszędzie? Postrzegane koszty, skomplikowana instalacja, brak zaufania do technologii.
Twierdzenie, że nikt nie korzysta z tego wynalazku, sugeruje, że jest on wciąż w powijakach, niezwykle drogi lub z innych powodów nie trafił jeszcze na rynek masowy. Idea pozostaje jednak fascynująca: co byłoby tą jedną rzeczą, której każde gospodarstwo domowe mogłoby naprawdę potrzebować, ale której z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu jeszcze nie ma?
REKLAMA